
Narodowe Święto Niepodległości to dla Polaków jedno z najważniejszych świąt państwowych. Po 123 latach zaborów – niewoli naznaczonej walką, cierpieniem i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków – nasz kraj odzyskał suwerenność.
Podczas dorocznych obchodów 11 listopada czcimy pamięć tych, którym zawdzięczamy własne państwo, którym udało się podnieść kraj z ogromnych zniszczeń I wojny światowej, stworzyć warunki rozwoju ekonomicznego, modernizacji gospodarczej i cywilizacyjnej.
We wtorek, 11 listopada, obchodziliśmy 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Wyrażamy wdzięczność wobec tych wszystkich, którzy ofiarą swojego życia, pióra, słowa i pieśni wywalczyli Wolną i Niepodległą Polskę. Niech to będzie dzień pogłębionej refleksji nad naszym patriotyzmem.
Dziś w parafii Dobrego Pasterza w Lublinie, z inicjatywy ks. proboszcza Zenona Siedlarza (SCJ) oraz świeckich parafian, na Uroczystej Mszy św. o godz. 9.00 modliliśmy się za Polskę — za wszystkich, którzy budowali jej wolność modlitwą, pracą, a niekiedy najwyższą ofiarą. Intencja Mszy obejmowała tych, których serca biły w rytmie miłości do Ojczyzny — w mundurze, w sutannie i w codziennym trudzie służby drugiemu człowiekowi. W kazaniu padły słowa o patriotyzmie, który nie kończy się na barwach i słowach, lecz trwa w wierności wartościom, w trosce o człowieka i o świat, który zostawimy następnym pokoleniom.
Wolność – przypomniał ks. wikariusz Michał Koźbiał (SCJ) – dojrzewa w sercu, tam, gdzie człowiek potrafi przebaczać, służyć, dziękować i czynić, jak trzeba, nie oczekując nic w zamian.
W modlitwie wiernych zabrzmiały prośby o mądrość dla rządzących, zgodę w narodzie, pokój w świecie i siłę dla tych, którzy czują się zapomniani. Modliliśmy się, by Polska była domem dla wszystkich — wolnym od nienawiści, wiernym prawdzie i zakorzenionym w Bogu. Wspomnieliśmy również tych, którzy spoczywają na Górkach Czechowskich i tych przeniesionych już na cmentarz przy ulicy Unickiej, by ofiara ich życia przyniosła błogosławione owoce przebaczenia i zgody pośród między nami.
Niech ta wspólna modlitwa będzie naszą cichą przysięgą: że wolność i dobro, które odziedziczyliśmy, pozostaną żywe w nas i w tych, którzy przyjdą po nas. Po Mszy św. wspólnie zaśpiewaliśmy kilka pieśni patriotycznych.
2 listopada Kościół wspomina w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.
Obchód Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon (+ 1048) - czwarty opat klasztoru benedyktyńskiego z Cluny (Francja). Praktykę tę początkowo przyjęły klasztory benedyktyńskie, ale wkrótce za ich przykładem poszły także inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół Zachodni. W wieku XIV zaczęto urządzać procesję na cmentarz do czterech stacji. Piąta stacja odbywała się już w kościele, po powrocie procesji z cmentarza. Przy stacjach odmawiano modlitwy za zmarłych i śpiewano pieśni żałobne.
W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII w., a z końcem wieku XV była znana w całym kraju. W 1915 r. papież Benedykt XV, na prośbę opata-prymasa benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy Msze święte: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji Ojca Świętego.
Za pobożne odwiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 30 listopada i jednoczesną modlitwę za zmarłych można uzyskać odpust zupełny. Kościół zachęca do ofiarowania odpustów za zmarłych (niekoniecznie muszą być to osoby nam znane, nie musimy wymieniać konkretnego imienia - wystarczy ofiarować odpust w intencji osoby zmarłej, która tego odpustu potrzebuje). Przez taki dar sam ofiarodawca zyskuje dla siebie odpust zupełny w godzinie swojej śmierci.
Do uzyskania odpustu zupełnego wymagane są następujące warunki:
Płomienie i kwiaty to widzialne znaki tego co niewidzialne: tęsknoty, żalu i spóźnionych pojednań. To wszystko czyni z listopada wyjątkowy czas do rozmyślań nad tajemnicą śmierci i zmartwychwstania.
Jednak 1 listopada - Uroczystość Wszystkich Świętych jest dniem radości. Kościół wspomina tych, którzy osiągnęli zbawienie, a wiernym pielgrzymującym na ziemi wskazuje ich jako przykład życia zgodnego z duchem Ewangelii. Odwiedzając nasze cmentarze przybliżmy sobie prawdę o świętych obcowaniu, to znaczy o wspólnocie z naszymi poprzednikami w drodze do nieba. Pamiętajmy, że w tym dniu my, jako katolicy, mamy obowiązek uczestniczenia we Mszy św.
ODPUST ZA WIERNYCH ZMARŁYCH
Odpustu zupełnego, który może zostać ofiarowany wyłącznie za dusze w czyśćcu, udziela się wiernemu, który:
Warunki uzyskania odpustu zupełnego:


Matki w modlitwie wraz z Ks. Michałem na rekolekcjach Eucharystycznych w Częstochowie.

W poniedziałek 13 października po Mszy św. o godz. 18.00 odbyła się procesja różańcowa zakończona Apelem Fatimskim. Nabożeństwu przewodniczył Ks. Adam Gucwa SCJ.
Szóste Objawienie Fatimskie: 13 października 1917
Deszczowego dnia – 13 października 1917 w Fatimie, mistyczna Pani objawiła się dzieciom po raz szósty i ostatni. Ponad 70,000 osób było obecnych w Fatimie tego wieczora. Dzieci były jedynymi osobami, które mogły widzieć Ją i Ona deklarowała, że jest Matką Boską.
Nagle, deszcz przestał padać i chmury się oddaliły, ukazując słońce. Słońce zaczęło kręcić się wokół i sprawiało wrażenie jakby miało spaść. Ludzie myśleli, że świat się kończy, ale słońce z powrotem przyjęło swoją normalną pozycję na niebie.
W czasie tego objawienia wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca - obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Boską Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo;
następna tajemnice bolesne - wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię. Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża;
a ostatnia tajemnice chwalebne - chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus.
Tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich.

Cud słońca, którego wszyscy ludzie byli świadkami podczas ostatniego objawienia, może być najlepiej opisany w następujących słowach: po długich, ulewnych deszczach, niebo się rozjaśniło, stało się niebieskie, ludzie mogli łatwo zobaczyć słońce, które zaczęło się kręcić dookoła, jak kula ognia, które promieniuje cudownymi snopami światła we wszystkich odcieniach kolorów. Ludzie, wzgórza, drzewa i wszystko w Fatimie wydawało się promieniować tymi wspaniałymi kolorami.
Potem słońce stanęło na chwilę, a następnie cudowne zjawisko się powtórzyło. Powtórzyło się też trzeci raz, ale teraz słońce zeszło z Raju na ziemię ruchem zygzakowym. Ono stawało się coraz większe i wyglądało tak jakby miało spaść na ludzi i przygnieść ich. Wszyscy byli przestraszeni i padli na ziemię i modlili się o miłosierdzie i o wybaczenie…

Bogu niech będą dzięki za X pielgrzymkę Margaretek w której uczestniczyliśmy w liczbie 50 pielgrzymów.
Białe Morza i całe Łagiewniki pękały w szwach. 6000 tys. Margaretek i prawie 100 Księży.
Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz - człowiek ikona tego wydarzenia.
W dniu 5 października 2025 roku w pierwszą niedzielę października, czyli miesiąca poświęconego Matce Bożej, odbyła się uroczysta msza święta z okazji 45 rocznicy powstania Stowarzyszenia Żywy Różaniec w parafii Dobrego Pasterza na Czechowie w Lublinie.
Mszę koncelebrowało trzech księży. Ksiądz Józef Starzyński – gość w naszej parafii, sprawował mszę w intencji śp. Ryszarda, ksiądz Antoni sprawował ofiarę mszy św. w intencji członków Róż żywego różańca oraz ich rodzin, natomiast ks. Zenon proboszcz parafii sprawował mszę św. w intencji śp. ks. Stefana Zabdyra, który 22 lata temu był proboszczem parafii Dobrego Pasterza, i jednocześnie ówczesnym opiekunem kół Żywego Różańca.
Homilię wygłosił gość - ksiądz Józef Starzyński, w której poruszył kwestię braku prawdziwej, żywej i silnej wiary wśród dzisiejszych ludzi. Nawiązując do historii powstania stowarzyszenia Legion Maryi, wskazał, że Maryja jest najlepszą nauczycielką życia, cichą i pokorną przewodniczką na ścieżkach ludzkiego życia.
Aby podkreślić uroczysty charakter odprawianej mszy świętej w jej oprawę zaangażowali się również członkowie Żywego Różańca, poprzez czytanie czytań, modlitwę wiernych czy śpiew psalmu. Do ołtarza przynieśli również bardziej niż zwykle obfite dary w postaci:
Świeca – symbol Chrystusa, który jako światłość świata rozświetla swoją miłością każdy mrok ludzkiego serca
Kwiaty – dwadzieścia pąsowych róż symbolizujących dwadzieścia tajemnic różańca świętego
Dar pieniężny – jako materialny wyraz naszej miłości do Maryi i Jej Syna
Chleb i Wino – jedyny prawdziwy pokarm ludzkiego serca.
Po zakończeniu mszy św. jak w każdą pierwszą niedzielę miesiąca odbyła się kolejna zmianka tajemnic różańcowych. W dniu dzisiejszym stowarzyszenie Żywego Różańca w parafii Dobrego Pasterza zasiliły dwie kolejne Członkinie, które otrzymały legitymacje członkowskie i dołączyły do Róży nr 9.
5 października na Mszy św. o godz. 11.00 w naszym kościele, miało miejsce poświęcenie różańców dzieci, które w maju 2026 r., po raz pierwszy przyjmą Pana Jezusa do swoich serc.
Na zakupionych przez swoich rodziców i poświęconych przez księdza Mateusza Zawiłowicza SCJ różańcach, dzieci modlą się z nami w kościele każdego dnia o godz. 17.15, co jest ważnym elementem przygotowań do ich Pierwszej Komunii Świętej.
Od poniedziałku do piątku, na każdym nabożeństwie dzieci otrzymują obrazek, który wklejają do wcześniej otrzymanej planszy.
Wiele z nich przynosi serduszka, na których wypisują intencje i spośród nich zostaje losowana Matka Boża, przy której modlą się przez najbliższą dobę ze swoimi najbliższymi.
Zapraszamy wszystkich do wspólnej modlitwy różańcowej!
Strona 9 z 91